| |
Przebudowa pochłonie blisko 10 milionów złotych
z funduszu unijnego. W Teatrze im. Wandy Siemaszkowej zburzono sufity i
większość ścian. Budynek po odzyskaniu przedwojennego wyglądu będzie
zwieńczony mosiężną kopułą. Pojawi się w nim scena obrotowa i klimatyzacja
na widowni.
Widzowie, którzy 1 października br. przyjdą na
inaugurującą nowy sezon sztukę "Moralność pani Dulskiej" Gabrieli
Zapolskiej w reżyserii Henryka Rozena, wejdą do teatru nowym wejściem i po
przebudowanych schodach wyłożonych marmurowymi płytkami w odcieniu zieleni.
W poszerzonym foyer będzie nowoczesna wentylacja, a posadzka tam z
ciemnozłotych płytek
Obecna przebudowa Teatru im. Wandy
Siemaszkowej kosztuje blisko 10 milionów złotych, z czego 7 i pół
pozyskano z funduszu unijnego. Dwa lata temu zarząd woj. podkarpackiego
przeznaczył 2 i pół miliona złotych na unowocześnienie widowni teatru,
nową kurtynę i fotele. Ta suma była wkładem własnym Teatru im. Wandy
Siemaszkowej, który posłużył uzyskaniu jeszcze większej kwoty z UE na
przebudowę prawie całego budynku.
W
szczegółach wygląda to tak:
-
Remont sali widowiskowej i projekt budowlany
- 2 440 787,52 zł.
-
Prace przygotowawcze w budynku, dokumentacja
projektowa i projekt wykonawczy - 134200,00 zł.
-
Dokumentacja przetargowa i nadzór
inwestorski - 244 000,00 zł.
-
Roboty budowlano montażowe -podbicia
fundamentów, dach, wieża nad sceną, instalacje sanitarne i elektryczne,
remont foyer - 4 095 695,88 zł.
-
Roboty budowlano - montażowe i instalacyjne
oraz doposażenie sceny, w tym scena obrotowa itp. -1 817 800,00 zł.
-
Elewacja frontowa - 673 030,20 zł.
-
Doposażenie pracowni, punkt informacji
kulturalnej - 233 251,50 zł.
-
Ogółem koszt całej inwestycji - 9 638 765,10
zł
- Nie zmieni się fasada budynku z czasów
Towarzystwa Gimnastycznego "Sokół", które mieściło się tu w okresie
międzywojennym. Rzeźby na frontonie zostaną odnowione. Inny tylko będzie
kształt okien i drzwi wejściowych - informuje Zbigniew Rybka, dyrektor
teatru.
Kopuła na budynku jest konieczna ze względu
na nowe wyciągi, które będą unosiły dekoracje oraz pojawienie się sceny
obrotowej. Do tej pory podczas spektakli dekoracje chowano za kulisami z
tyłu sceny lub po jej bokach. Obecnie na specjalnych wyciągach będą
podnoszone błyskawicznie pod kopułę lub stamtąd opuszczane. Scena zostanie
wyposażona w nowoczesne urządzenia akustyczne i oświetlenie.
W czasie prac wyburzeniowych przy drzwiach
wejściowych po obu stronach od wewnątrz odkryto dwie wnęki, w których
zapewne stały jakieś rzeźby. Zdecydowano, że teraz będą tam popiersia
Aleksandra Fredry, komediopisarza, który m.in. akcję swej sztuki "Zemsta"
umieścił w Odrzykoniu niedaleko Krosna oraz Jana Augusta Kisielewskiego,
dramatopisarza urodzonego w Rzeszowie w 1876 r., potem związanego z elitą
artystyczną Krakowa na początku XX stulecia, (m.in. autora sztuk
"Karykatury" i "W sieci").
Popiersia te wykona rzeszowski artysta
Krzysztof Brzuzan, m.in. twórca rzeźby "Uniesienia" przed Teatrem im.
Wandy Siemaszkowej.
Często
przepadały perełki
- Modernizacja ma wpływ bezpośredni na nasze
plany repertuarowe. W roku gościmy 70 tysięcy widzów. To dużo, zwłaszcza,
że nasz region nie jest najbogatszy, Rzeszów liczy tylko 160 tysięcy
mieszkańców, a nasza widownia ma 350 miejsc - podkreśla dyr. Zbigniew
Rybka. - Przymierzając się do naszych dwóch festiwali - Rzeszowskich
Spotkań Teatralnych i Spotkań Karnawałowych, często z braku sceny
obrotowej i możliwości szybkiej zmiany dekoracji trzeba było rezygnować z
interesujących ofert. Często przepadały perełki, wstydziłem się i było mi
żal - wspomina.
Już w "Moralności pani Dulskiej" Gabrieli
Zapolskiej zostanie wykorzystana scena obrotowa. Katarzyna Deszcz, która
reżyseruje "Matkę Courage" Bertolda Brechta ma zamiar w pełni skorzystać z
właściwości tej sceny, możliwości szybkiej zmiany dekoracji i nowoczesnych
urządzeń oświetleniowych i akustycznych.
Budynek Teatru im. Wandy
Siemaszkowej powstał w 1892 r. Do 1948 r. był siedzibą Towarzystwa
Gimnastycznego "Sokół", które organizowało w nim bale, zabawy,
spektakle. W 1948 r. "Sokoła" rozwiązano. Od tej pory jego budynek był
remontowany tylko raz w latach 60. XX w.
|
|